Subskrybuj informacje projektowe dla projektu Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności

Projekt otwarty

Dziedzina: 
Działalność gospodarcza
Osoba odpowiedzialna: 
Katarzyna Skrzek
Email: 
katarzyna.skrzek@mr.gov.pl
Adres: 
Ministerstwa Rozwoju Plac Trzech Krzyży 3/5 00-507 Warszawa
Zaproś do konsultacji
Agenda projektu
DataWydarzenie
Brak wydarzeń dla projektu

Aktualności

Projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności

11.07.2016

 

Niniejszy projekt stanowi część przygotowanego przez Ministerstwo Rozwoju pakietu: „100 zmian dla firm – Pakiet ułatwień dla przedsiębiorców” i zmierza do ułatwienia dochodzenia wierzytelności.

Na kondycję finansową przedsiębiorstwa wpływa wiele czynników. Jednym z najistotniejszych jest poziom wypłacalności (tzw. płynności) zależny w dużej mierze od regulowania w terminie zobowiązań przez kontrahentów przedsiębiorcy. Tymczasem, ok. 10% faktur w Polsce regulowanych jest z opóźnieniem przekraczającym 90 dni (dane Bisnode Polska 2015). Nieterminowe płatności dłużników są zaś jedną z głównych barier rozwoju i stanowią znaczące utrudnienie w prowadzeniu działalności gospodarczej. 

Problem ten w dużym stopniu dotyka przedsiębiorców z sektora MŚP (najbardziej dotkliwie problemy z opóźnieniami w zapłacie odczuwają firmy zatrudniające do 9 pracowników), ponieważ często nie posiadają oni odpowiednich środków, które pozwoliłyby zniwelować w dłuższej perspektywie czasowej negatywne skutki opóźnienia w płatnościach. W konsekwencji trudności w weryfikacji wiarygodności finansowej kontrahenta oraz w wyegzekwowaniu należności od kontrahenta stają się przyczyną popadania przez przedsiębiorców w „spiralę długów” wobec swoich partnerów biznesowych, pracowników, czy Skarbu Państwa. Nieterminowe płatności powodują także konieczność ograniczenia przez przedsiębiorców inwestycji, co przekłada się na stan całej gospodarki, np. z uwagi na niemożność realizacji wcześniej przyjętej strategii rozwoju bądź wprowadzenia na rynek nowych produktów lub usług, redukcję zatrudnienia lub podnoszenie cen.

Podejmowanie przez przedsiębiorców z sektora MŚP samodzielnie działań zmierzających do otrzymania zapłaty w przeważającej większości przypadków jest czasochłonne i kosztowne, a ponadto wiąże się z negatywnym wpływem na funkcjonowanie, w tym także „produktywność”, przedsiębiorstw. Odzyskiwanie długów wymaga bowiem zaangażowania nie tylko środków finansowych, ale także zasobów kadrowych (głównie pracowników, których rola w zarządzaniu przedsiębiorstwem jest kluczowa). Z kolei powierzenie wyspecjalizowanym podmiotom (adwokaci, radcowie prawni, firmy windykacyjne) odzyskania należności często przekracza możliwości finansowe małych przedsiębiorców.

Jednocześnie, wierzyciele nie dysponują łatwym dostępem do danych niezbędnych do wiarygodnej oceny wypłacalności dłużnika, w tym także potencjalnego. Problem ten jedynie częściowo rozwiązuje obecnie dostęp do informacji gromadzonych przez biura informacji gospodarczej.  Wynika to m.in. z faktu, że: (i) poszczególne dane o sytuacji finansowej dłużnika gromadzone są w różnych bazach danych, (ii) niektóre informacje nie są w ogóle dostępne dla wierzyciela, (iii) dane zgromadzone w rejestrach często są nieaktualne.

Korzystanie z usług biur informacji gospodarczych nie jest w związku z tym powszechne, co zmniejsza ich przydatność m.in. dla przedsiębiorców chcących sprawdzić kondycję finansową kontrahenta przed zawarciem umowy bądź przed wszczęciem egzekucji w przypadku braku dobrowolnej zapłaty.

Najbardziej zadłużone podmioty gospodarcze związane są z branżą budowlaną. Wśród spółek notowanych na giełdzie aż 13 z 61 spółek giełdowych działających w branży budowlanej jest wpisanych do rejestru dłużników niewypłacalnych Krajowego Rejestru Sądowego a łącznie ich niespłacone długi wynoszą 4,03 miliarda złotych, co stanowi 46% sumy zadłużenia wszystkich spółek giełdowych (dane z 1 grudnia 2015 r.). Według danych własnych KRD w marcu 2016 r. zadłużenie branży budowlanej wynosiło niemal 1,35 mld zł[1]. Średnie zadłużenie przypadające na jednego dłużnika przekraczało 31 tys. zł. Blisko 6 tys. zadłużonych przedsiębiorstw budowlanych zostało wpisanych do KRD przez inne przedsiębiorstwa z branży. Największe zadłużenie mają firmy z województwa mazowieckiego (6 668 firm ma zobowiązania na 242 mln zł).

Dodatkowo, sytuację w zakresie odzyskiwania należności pogarsza fakt, że od lat liczba spraw wnoszonych do sądów systematycznie rośnie. W 2015 r. do sądów wpłynęło ogółem ok. 6,5 mln spraw. Wpływ spraw w sądach rejonowych w 2015 r. w stosunku do 2007 r. wzrósł o 319%, a liczba spraw pozostałych do załatwienia z ubiegłych lat zwiększyła się o 790%. Dodatkowo, średni czas trwania procesów w sprawach gospodarczych w 2015 r. wynosił ok. 14 miesięcy; w sądach okręgowych ponad 41% spraw gospodarczych rozpoznawana była dłużej niż 12 miesięcy, ponad 25% – dłużej niż 2 lata, a rozpoznanie aż 10% spraw trwało dłużej niż 3 lata.

Sprawności dochodzenia roszczeń nie zwiększa wystarczająco postępowanie grupowe. Według statystyk Ministerstwa Sprawiedliwości, do sądów okręgowych w latach 2010-2015 łącznie wpłynęło zaledwie 188 pozwów grupowych w sprawach cywilnych i jedynie 7 pozwów grupowych w sprawach gospodarczych. W tym samym okresie załatwiono łącznie 117 spraw cywilnych i 5 spraw gospodarczych rozpoznawanych w postępowaniu grupowym. W 33 sprawach cywilnych pozew grupowy został odrzucony. Tylko ok. 38% spraw cywilnych, w których wszczęto postępowanie grupowe w latach 2010-2015 zostało w tym okresie rozpoznanych merytorycznie.

Warto także zwrócić uwagę na fakt, że podmioty dysponujące środkami Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, z obawy przez zarzutem nienależytej dbałości o pieniądze publiczne, niechętnie korzystają z możliwości zakończenia sporu w drodze ugody i prowadzą spór aż do wyczerpania wszystkich dostępnych środków odwoławczych.  Przyczyną takiego stanu rzeczy jest założenie, że w każdej sprawie spór musi zostać rozstrzygnięty w drodze wyroku przez sąd. Dotyczy to także przypadków, gdy podmioty publiczne spodziewają się albo są wręcz pewne, że proces przegrają a długotrwałe postępowanie sądowe generuje dodatkowe, nieuzasadnione ekonomicznie koszty procesu, bez kalkulacji ryzyka przegranej i korzyści wynikających z możliwości zawarcia ugody. Przykładem może być dochodzenie przewidzianych co prawda w umowie, lecz rażąco wygórowanych kar umownych. Powyższa praktyka wpływa na wydłużenie czasu uzyskania przez wierzyciela zapłaty od Skarbu Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego. Ze sprawozdań z działalności Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa wynika, że w roku 2013 r. Prokuratoria zakończyła w drodze ugody jednie 22 z 3982 spraw ogółem, a w 2014 r. 18 z 3698 spraw ogółem.

Należy podkreślić, że największe szanse na odzyskanie należności istnieją w ciągu 3 miesięcy od ustalonego terminu zapłaty. Im później podejmowane są próby egzekucji długu, tym mniejsza jest ich skuteczność, o czym może świadczyć fakt, że komornicy egzekwują od lat mniej niż 25% zgłaszanych im wierzytelności. W 2015 r. do wszystkich kancelarii komorniczych wpłynęło ogółem 7.958.864 nowych spraw. Spośród nich załatwiono 6.273.173 spraw, ale efektywnie tj. poprzez wyegzekwowanie świadczenia tylko 1.307.620 spraw (ogólna efektywność egzekucji wyniosła 20,8%, zaś efektywność liczona do spraw wpływających - 16,4%). W stosunku do roku 2014 nastąpił spadek efektywności odpowiednio o 2 punkty procentowe i 4,1 punktu procentowego. W 2015 r. do wszystkich kancelarii komorniczych złożono wnioski o wyegzekwowanie ogółem 75.072.771.356 zł, z czego udało się wyegzekwować 9.142.540.275 zł, tj. 12,2%.

 

Główne problemy w tej materii, których rozwiązanie przewiduje się w projekcie ustawy, to:

1)      niewystarczające podstawy prawne do zapewnienia aktualności i kompleksowości danych o dłużnikach, co zmniejsza częstotliwość korzystania przez wierzycieli, w tym przedsiębiorców, z usług podmiotów prowadzących biura informacji gospodarczej;

2)      trudności w praktycznym zastosowaniu regulacji umożliwiającej podwykonawcy otrzymanie zapłaty nie od wykonawcy, z którym zawarł umowę o roboty budowalne, lecz od inwestora (art. 6471 Kodeksu cywilnego);

3)      długotrwała procedura dochodzenia roszczeń, w szczególności pieniężnych, przed sądem powszechnym, w tym także rygorystyczne wymogi i formalności związane z korzystaniem z postępowania grupowego;

4)      trudności w szybkim i skutecznym zabezpieczeniu roszczenia przed lub w toku postępowania sądowego oraz w skorzystaniu z niego po uwzględnieniu powództwa;

5)       niewystarczające instrumenty prawne, za pomocą których komornik mógłby ustalić rzeczywisty stan majątku dłużnika, w tym przede wszystkim majątku, którego dłużnik wyzbył się w celu pokrzywdzenia wierzyciela,

6)      brak jasnych kryteriów pozwalających podmiotom z sektora publicznego na zakończenie sporu w drodze ugody.



[1] http://krd.pl/Centrum-prasowe/Informacje-prasowe/2016/Podwojny-klopot-branzy-budowlanej 

Ilość odsłon artykułu: 
2324
Redaktor merytoryczny: 
Katarzyna Skrzek
Data utworzenia: 
11.07.2016 16:03:07
Redaktor zatwierdzający: 
Anna Maurer-Melon
Data modyfikacji: 
11.07.2016 16:03:07

Najnowsze uwagi

Brak uwag do projektu

Ostatnio dyskutowane na forum

Brak wątków na forum przypisanych do projektu

Załączniki

Brak załączników przypisanych do projektu

Podobne projekty

Brak podobnych projektów